piątek, 14 lutego 2014

Walentynkowy wpis

Dzisiaj czas na bardzo krótki wpis z zupełnie innej beczki. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Nie mam jednak na myśli śpiewania ani picia;-). Był taki czas w moim życiu, kiedy interesowały mnie podróże wgłąb siebie, czego owocem były wiersze. W pewnym momencie zebrało się ich dość sporo i powstał z nich tomik poezji. 


Jeśli ktoś chce poznać mnie od zupełnie innej strony, bardziej pasującej do dzisiejszego Dnia Świętego Walentego, to może skorzystać z tej oferty. Jeżeli ktoś nie chce, do niczego nie zmuszam i nie namawiam. Mała próbka w klimacie podróżniczo-miłosnym:

Misri*

nie mogę zlekceważyć
ziarenka piasku
na opuszku palca

zaglądasz we mnie -
zapuszczam korzenie
pod alabastrowym meczetem

ostatni moment
na odpowiednie słowa
- huk zachodzącego słońca

pochłonięta przez odrębny świat
tatuuję w sercu twe imię
- po arabsku

*j. arabski - Egipcjanin



2 komentarze:

  1. Wiersze, które nawiązują do podróży motywują mnie do wyjazdu. Sama chciałabym się znaleźć w takim miejscu, przez które przemawia poezja.
    Gratuluję wydania tomiku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) i życzę wielu podróży w takie miejsca.

      Usuń